czwartek, 12 listopada 2015

Wracam i zostaję!

   Na początku chciałabym bardzo podziękować za komentarze, które dały mi wielkiego kopa do pracy!
Wzięłam się do roboty i udało mi się napisać połowę rozdziału, więc nie jest tak najgorzej ze mną.
Wiem, że przeprosiny nie mają tu sensu, ale mimo wszystko przepraszam i obiecuję, że wezmę się ostro za pisanie kolejnych rozdziałów!
Następny rozdział dodam jakoś po weekendzie, wtorek albo najpóźniej we środę. Gwarantuje, że pojawi się on na pewno.
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie słowa, chyba było mi to potrzebne, żeby się w końcu porządnie wziąć za tego bloga <3

4 komentarze :

  1. No witam, witam! Po długiej przerwie wreszcie do nas wracasz... Teraz to ja przepraszam za to, że ostatniego posta nie skomentowałam, ale mówię Ci szczerze, że ledwo wyrabiam z lekcjami i nauką, a o blogach to nawet nie będę wspominać... No, ale nieważne. Cieszy mnie fakt, że znalazło się tyle osób, które mnie wyręczyły, bo przecież dobrze wiesz, że nie wyobrażam sobie tego, że nie zakończysz tego opowiadania... Ja tu cały czas przecież czekam! Bardzo dobrze, że wzięłaś się ostro do pracy, ale pamiętaj też o tym, żeby przez to nie zawalać innych ważnych kwestii życiowych. Owszem systematyczność jest ważna, ale myślę, że kilka dni spóźnienia wierni czytelnicy zdołają wytrzymać także spokojnie! ;* Aha no i jeszcze jedno... W wolnej chwili, kiedy będziesz odpoczywać od wszystkiego zapraszam do siebie na nowego bloga http://youaremyonlyhope1d.blogspot.com/ NAWET NIE WIESZ JAK BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE WRÓCIŁAŚ!!! <3 <3 <3 Dobra muszę się ogarnąć bo czeka na mnie polski, biologia i fizyka... Z niecierpliwością czekam na wspaniały rozdział :*** Pozdrawiam, ściskam mocno i życzę duuuuuuużo weny!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że podjęłaś decyzję i postanowiłaś zostać. Chętnie się dowiem, jak ta historia się potoczy. Miałam styczność z całkiem sporą ilością blogów z opowiadaniami, ale tych, które regularnie odwiedzam i czytam jest zaledwie kilka. Ten blog jest jednym z nich. Być może najbardziej zaskakujące jest to, że nie jestem fanką One Direction. Owszem, niektóre piosenki mi się podobają, ale preferuję inną muzykę. Potrafię przyporządkować imiona do twarzy członków zespołu i na tym etapie moja wiedza się kończy. Czytam tylko takie blogi, które mnie naprawdę zaciekawią i wywołają we mnie jakieś emocje. Tobie się to udało :) Chętnie będę czytać i komentować, więc możesz na mnie liczyć :D
    stopkatkaa

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K