wtorek, 18 sierpnia 2015

Wielki Powrót?

  Nie będę przepraszać za swoją nieobecność, bo to nie ma sensu. Zawiodłam i to jest fakt, ale teraz zastanawiam się nad powrotem, tylko nie wiem czy jest to sens.
Jest tu w ogóle jeszcze ktoś? Gdyby kogoś interesowało jeszcze moje opowiadanie to wystartuje na nowo we wrześniu, to jak? ;)
 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
A TUTAJ MALUTKI FRAGMENCIK NOWEGO ROZDZIAŁU
 
 - Wybacz, że przeszkadzam, ale nie mamy jednak tyle czasu ile myślałem. – Przywitał się ze mną blond chłopak i bez zaproszenia wtargnął do mojego domu, rozglądając się nerwowo na wszystkie możliwe strony, a chwilę później usłyszałam strzał dochodzący z kuchni. Nagle ogarnął mnie ogromny, paraliżujący strach, łzy napłynęły mi do oczu, a z ust wydobywał się głośny krzyk, gdy zobaczyłam jak Thomas opada na podłogę z twarzą skierowaną na mnie i patrzy mi w oczy.
 - Przepraszam… - tylko tyle udało mi się odczytać z ruchu jego warg. Nie wiem nawet, kiedy znalazłam się przy nim i kołysałam go w swoich ramionach. Trwało to kilka sekund, bo chłopak, który zabił mojego najlepszego przyjaciela pociągnął mnie agresywnie za ramię, zmuszając do wstania. Krzyczałam, wyrywałam się, ale na nic się to zdało. Ciągnął mnie za sobą i nic nie mogłam z tym zrobić. Czułam się wtedy jak worek ziemniaków.
 - Przestań w końcu wrzeszczeć! – Krzyknął, gdy znaleźliśmy się w mojej sypialni. Dopiero wtedy mnie puścił, po czym odwrócił się twarzą do mnie. Cały czas płakałam i nie potrafiłam przestać. Podszedł do mnie i delikatnie starł mi łzy z policzków, ale na ich miejsce od razu pojawiały się kolejne. – Kiedyś Ci to wytłumaczę, - powiedział łagodnie – ale nie w tej chwili. Spakuj się, weź tyle rzeczy ile tylko możesz, bo szczerze wątpię byś tu jeszcze kiedykolwiek wróciła. – Jego głos diametralnie się zmienił...
 


8 komentarzy :

  1. Jak dobrze, że wróciłaś na tego bloga! Nawet nie wiesz jak bardzo czekałam na dalszy ciąg tej historii... To jest niesamowicie wciągające!!! <3 Kontynuuj bardzo Cię proszę!!! I przepraszam, że ja tak od razu z grubej rury, ale jeżeli będziesz miała możliwość i chęci to zajrzyj do mnie trochę się wydarzyło ;) http://one-moment-can-change-everything-1d.blogspot.com/ Pozdrawiam Cię serdecznie i z niecierpliwością czekam na Twój wrześniowy powrót *o*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, nawet nie wiesz jak się cieszę! Po tak długiej przerwie możesz być pewna ze pochłonę wszystko co napiszesz ;-) fragment rozdziału jest niesamowity. Odzwyczaiłam się od Twojego stylu, który jest naprawdę świetny. Czekam na kontynuację ;-)
    Zapewniam że jestem fanem numer jeden i z niecierpliwością czekałam na twój powrót i nowy post ;-) :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisz pisz pisz pisz pisz!!!! Musisz to dokończyć!!!!! ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. WIEDZIAŁAM *o*
    Czekałam cały czas, wiedziałam, że tu jeszcze nie padło ostatnie słowo i co?
    I MIAŁAM RACJĘ! :D
    Bardzo się cieszę, że wróciłaś, to najważniejsze. Uwierz mi, że już wychodzę z siebie, żeby przeczytać dalszy ciąg tego rozdziału, a już w szczególności jak na szpilkach wyczekuję momentu, kiedy Horanek jej to wyjaśni ^^
    Postanowiłam sobie też, że zanim dodasz nowy rozdział, przeczytam sobie wszystko jeszcze raz, by w pełni wiedzieć na czym stoję.
    Skleroza nie bolu, huh? ._.
    Tak czy siak, tęskniłam za tym ff i tęskniłam za Tobą i już się nie mogę doczekać, kiedy zaczniesz nas raczyć kolejnymi dawkami Twojego niesamowitego stylu i ogromnej pomysłowości.
    Ja niestety nie byłam tak silna i swoją przygodę z pisaniem już zakończyłam, ale jeśli kiedyś chciałabyś poznać ją do końca, to jak coś, link jest nadal aktualny ;)
    Dużo weny i siły do dalszego pisania xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracaj mi tu szybko!! :'))

    OdpowiedzUsuń
  6. O bosz mam ciary o.o pisz proszę tego bloga dalej ciesze się że wruciłaś ;))) chciałabym poznać te historie do końca jest świetna i pomysł wydaje mi się orginalny
    zaciekawił mnie prolog i wgl cała fabuła którą zdążyłaś już przedstawić i mam nadzieje na jej kontynuacje <3 intryguje mnie postać tego blondyna i wyjaśnienia wobec gł bohaterki
    i wgl mysle: dziewczyno masz mega wielki talent i proszę nie marnuj go bo nie warto zwłaszcza jeśli pisanie sprawia ci przyjemność
    dobra powiem to w końcu uwielbiam to opowiadanie jest cudowne wow mam pytanie jak wpadłaś na pomysł napisania go (no wiesz fabuły i wgl) wielkie podziękowania dla cb że stworzyłaś tego bloga xoxo

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak miło przeczytać coś takiego! :D ja jestem jak najbardziej za, jeśli chodzi o Twój powrót :3 wracaj, wracaj, wracaj! :D chętnie poczytam dalej, bo Twoje opowiadanie naprawde mnie wciągnęło ;)
    Nie mam pretensji, jeśli chodzi o Twoją nieobecność ;) grunt, że tu jesteś :D czekam z niecierpliwością, bo ten fragment, który tu dałaś jest po prostu... WOW! :D *.*
    Już Cię nie zanudzam, tylko weny życzę :D
    Buziaki ode mnie :*
    Pozdrawiam.


    /Elliott
    Xx

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K