czwartek, 22 stycznia 2015

Prolog

   Biegłam główną ulicą od kilku godzin, rozglądając się na wszystkie możliwe strony. Byłam już tak zmęczona i spragniona, że chciałam się zatrzymać, położyć na środku ulicy i czekać, aż spali mnie słońce albo rozjedzie jakiś samochód, co na tym zadupiu graniczyło z cudem, bo odkąd się tu znalazłam nie widziałam jeszcze ani jednego pojazdu, jednak mimo to się nie poddawałam i biegłam dalej. Nagle moje nogi odmówiły mi posłuszeństwa i po prostu upadłam na gorący asfalt. Czułam, jakby ktoś mnie podpalał albo wrzucił do lawy. Wiedziałam, że nic nie jest w stanie mnie uratować, że nie ma sensu się dłużej męczyć, dlatego nawet nie próbowałam się podnieść. Zamknęłam powieki, chcąc przyzwyczajać się do ciemności. Po chwili poczułam, jak ktoś bierze mnie na ręce. Byłam zbyt słaba, żeby otworzyć oczy, ale po zapachu perfum rozpoznałam Jego.
   Przez długi czas nie czułam kompletnie nic. Nawet nie wiem, ile czasu minęło. Kiedy otworzyłam w końcu oczy zaczęłam mrugać, jak szalona, by przyzwyczaić wzrok do ciemności, która mnie otaczała z każdej strony. Było tak ciasno, że brakowało mi powietrza. Chciałam się podnieść, ale gdy uniosłam głowę, uderzyłam czołem o coś twardego i poczułam, jak coś sypie mi się na klatkę piersiową. Była to ziemia. Chciałam się stąd wydostać, jednak okazało się, że nie mam na to szans. Potrzebowałam chwili, żeby dotarło do mnie, gdzie jestem. Domyśliłam się, że to jest kara za to, że próbowałam uciec. Od samego początku wiedziałam, że jest szalony, ale nie do tego stopnia. Zakopał mnie żywcem. To był mój koniec.
__________________________________________________________________________________

No to witam!
Ten blog był nieplanowany, ale tak to jest, gdy się ma nudą pracę xd
Mam nadzieję, że Wam się spodoba i że uda mi się Was zainteresować :D
Pierwszy rozdział pojawi się tak gdzieś w połowie lutego, a kolejne będę się starała dodawać regularnie :)
Za błędy przepraszam!
Zachęcam do zapoznania się z bohaterami i do reklamowania Waszych blogów w zakładce SPAM :)

10 komentarzy :

  1. Prolog jest fajny ^.^ oj kochana mi jak sie nudzi a mam pomysly na bloga to nawet nie mysle tylko zakladam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Prolog jest cudowny i bardzo mnie zainteresował ;) Czekam na 1 rozdział xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow..
    To się dzieje.
    Czekam na dalszy rozwój akcji.
    Zaciekawiłąś mnie, więc obserwuje i czekam na następny.
    Mam nadzieję, że szybko się pojawi.
    Dużo weny.
    To Niall jej to zrobił ?
    Czekam na nexta :D
    Ola
    PS Zostawiam link do swojego bloga, w zakładce.
    Miłej nocki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, fajny i bardzo interesujący wstęp :) Troszeczkę króciutki ale to nic ;) Ale ogólnie super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę nieźle się zapowiada!
    Z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział! :D
    Jestem Twoją stałą czytelniczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. *0* zakochałam się plis dodawaj 1 plis! !! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam do zgłoszenia swojego bloga w spisie xx
    http://kraina-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten prolog jest naprawdę świetny :) tylko trochę krótki, ale nie przejmuj się to dopiero Prolog ;) Nie mogę się doczekać nn <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja pierdziu... kto ją zakopał żywcem? o:
    No i dlaczego do jasnej pogody znalazła się gdzieś na odizolowanym od cywilizacji pustkowiu? Genialny jest ten prolog! Nie mogę się doczekać rozdziału! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny prolog ;)
    zastanawiam się jak ci się udało tak sporo informacji umieścić w tak krótkim fragmencie ;)
    pisz szybko bo zżera mnie ciekawość, czy na początku umrze główna bohaterka :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K